MARZEC 2026 - III

Opublikowano: 2026-03-03 15:46, Numer artykułu: 109872

 

W MARCU JAK W GARNCU!

/termin realizacji: 2- 13 marca 2026 r./

- Zapoznanie dzieci ze zmiennością aury zgodnie z przysłowiem „W marcu jak w garncu”;

- Rozpoznawanie i nazywanie zjawisk atmosferycznych takich jaki: deszcz, śnieg, grad, słońce, wiatr;

- Prowadzenie kalendarza pogodowego w oparciu o obserwacje pogodowe;

 

Wiersz „Marzec czarodziej” Beaty Krysiak

Miesiąc marzec już czaruje,

zmian w pogodzie dokonuje.

Co za czary? Co się dzieje?

Słonko jakby mocniej grzeje:

wszystkie sople roztopiło,

śnieg w kałuże zamieniło!

Takie zmiany cieszą dzieci:

niech nam słonko mocniej świeci!

Chcemy już zielonej trawy,

długiej na dworze zabawy.

Czas już schować narty, sanki,

wyjąć piłki i skakanki!

– Próżne wasze są nadzieje…

Jeszcze mrozem wam powieję.

Będzie słońce, będą chmury,

śnieg i deszcz, czasem wichury.

Mówię wszystkim: to nie czary!

To marcowe moje dary.

 

Piosenka „Marcowa pogoda”

słowa: Małgorzata Robaczyk /muzyka: Stefan Gąsieniec

1. Za oknami słońce, a za chwilę deszcz,

ta pogoda w marcu – bardzo dziwna jest.

Ref. Lubi słońca promienie, lubi deszczu strumienie,

lubi śnieg oraz grad, lubi gdy wieje wiatr.

2. Marcowa pogoda czasem groźnie grzmi,

lecz przynajmniej nie ma w marcu nudnych dni.

 

 

KURTYNA W GÓRĘ!

/termin realizacji: 16- 27 2026 r./

- Wprowadzenie w świat sztuki- poznanie pojęć takich jak scena, kurtyna, reżyser, aktor, rekwizyt;

- Rozwijanie wyobraźni dziecięcej oraz inspirowanie do wyrażania treści w formie ekspresji słownej, muzycznej i ruchowej;

 

Piosenka „W teatrze”

słowa: Małgorzata Robaczyk /muzyka: Stefan Gąsieniec

1. W dużym budynku, na wielkiej scenie,

zaraz odbędzie się przedstawienie.

Kurtyna w górę, niech ruszy się,

słyszę już dzwonka ostatni dźwięk.

Ref. Jestem w teatrze – siedzę i patrzę,

nowa przygoda rozpocznie się.

To ważna sprawa, aby bić prawa

i tak nagrodzić aktorów grę.

2. Na scenie zamek pięknej księżniczki,

która ma mokre od łez policzki.

 Już dzielny rycerz na koniu mknie,

jak ta historia zakończy się?

 

Wiersz  „W teatrze” Wojciech Próchniewicz

Siedzę cichutko obok taty, w miękkim fotelu, w ósmym rzędzie.

Czekam, by zgasły roje świateł i myślę fajnie będzie…

Już ciemno, ściskam dłonie w pięści. Wolno rozsuwa się kurtyna,

widzę zamczysko, księżyc w pełni...Tutaj bajka się zaczyna.

Wszystko się potem dobrze kończy, oklaski to najlepszy dowód.

A ja już sobie postanawiam do tego miejsca wrócić znowu.

 

OPRACOWANIE: Karolina Trybuszewska